Poradnik Zakupowy #

Spożywczaki w formie?

Gdzie zazwyczaj robimy zakupy? To z pewnością zależy od bardzo wielu czynników. Kiedy wstajemy rano i okazuje się, że nie mamy świeżego pieczywa, kierujemy kroki do najbliższej piekarni lub położonego w sąsiedztwie spożywczaka. Wtedy liczy się dla nas czas. Nie ma tutaj kilkuosobowych kolejek, a i droga zajmuje nam zaledwie kilka minut. Podobnie ma się rzecz, kiedy brakuje nam jednego składnika do ciasta lub obiadu: udajemy się do najbliższego sklepu, byle szybko uporać się z zakupami, bo przecież jesteśmy głodni. Lubimy też mieć wybrany sklepik, w którym znamy sprzedawcę i dostawców towaru, w chwilach potrzebnych dany asortyment możemy indywidualnie zlecić do zamówenia. Nie zakupimy tu jednak wszystkiego potrzebnego i kiedy mamy w planach większe zakupy, podczas których chcemy zrobić zapasy na najbliższe dni, koniecznie udajemy się do większych hipermarketów. Zachęcają nas przede wszystkim niskie ceny, które rekompensują nam oczekiwanie w kolejkach albo tłumy przeciskające się między półkami. Do tego takie sklepy zazwyczaj oferują klientowi szeroki wybór artykułów, czego nie można powiedzieć o osiedlowych sklepikach i spożywczakach. Do hipermarketów udajemy się też, kiedy potrzebujemy, na przykład, kupić prezent. Zatem potrzebujemy istenienia w symbiozie i jednych i drugich sklepów. Czy one jednak potrzebują tego samego? Duże hipermarkety poprzez niskie ceny, promocje, szeroki rozwój, dużą ekspansję we wszystkich miastach, nawet małych miasteczkach, czasem wiekszych wioskach, wypierają osiedlowe sklepiki. Handel w nich staje się nieopłacalny, obroty sklepu maleją, własciciele handlowcy je niestety zamykają. Do tego stanu rzeczy dochodzą również sklepy w sieci. Oferują już niemal wszystko, za niską cenę i z dostawą kurierem do domu. Co przyniesie rzeczywistość, zobaczymy. Tendencje są znane, miejmy jednak nadzieję, że najlepsze nasze osiedlowe czy miejskie spożywczaki przetrwają.